Kiedy na dworze żar leje się z nieba, przyjemny chłód można znaleźć w muzeach i galeriach. To lato obfituje w wystawy, więc szansa na to, że wybierzesz coś dla siebie, jest całkiem spora. Zapraszam na subiektywny przegląd tych, które moim zdaniem warto odwiedzić.

 

1. Klasyka w nowej interpretacji

„LABEL Magazine x Bauhaus”

Hotel PURO WARSZAWA CENTRUM, do 30 czerwca

 

Wystawy_lato_HankaWarszawianka_PURO (2)

 

Sto lat temu w niemieckim Weimarze powstała szkoła nowoczesnego projektowania, która pchnęła sztukę użytkową i architekturę na nowe tory. Mowa o Bauhausie, której założycielem był Walter Gropius. Pierwszy dyrektor chciał, by artyści wrócili do rzemiosła, pracowali wspólnie, a ich prace nadawały się do seryjnej produkcji. Prostota i funkcjonalizm miały zająć miejsce elitarności i formalnego wyrafinowania.

 

Wystawy_lato_HankaWarszawianka_PURO (3)

 

Na ciekawy pomysł, jak uczcić stulecie Bauhausu wpadła redakcja Label Magazine oraz dyrekcja mieszczącego się od niedawna przy ul. Widok, w samym sercu Warszawy, hotelu PURO. Do pokazania dziedzictwa szkoły – w której uczono zarówno stolarki, jak i malarstwa czy oprawy książek – organizatorzy zaprosili dwudziestkę polskich plakacistów i ilustratorów. Każdy z nich zaprojektował plakat inspirowany ideami słynnej szkoły.

Są tu zatem prace Michała Batorego, Pauliny Daniluk, Eweliny Gąski, Joanny Gniady, Patryka Hardzieja, Krzysztofa Iwańskiego, Pawła Jońcy, Aleksandry Morawiak, Oli Niepsuj, Krzysztofa Nowaka, Andrzeja Pągowskiego, Pawła Rafy, Dawida Ryskiego, Damiana Skotzkego, Katarzyny Stanny, Anny Światłowskiej (odpowiadającej za oprawę graficzną Muzeum Warszawy), Tomasza Walenty, Kasi Walentynowicz, Mieczysława Wasilewskiego i Martyny Wójcik-Śmierskiej.

 

Wystawy_lato_HankaWarszawianka_PURO (4)

 

Każdy plakat to inne uniwersum, a całość to ciekawy przegląd nie tylko interpretacji Bauhausu, ale też współczesnej polskiej sztuki plakatu. Jak na początek działalności hotelu, znanego już z innych polskich miasta, to obiecujący start! Trzymam kciuku za kolejne projekty.

Znajdującą się w holu hotelu PURO wystawę można oglądać codziennie do 30 czerwca, od 10.00 do 22.00. Warto również rzucić okiem na wielkie reprodukcje starych map Warszawy. To świetna okazja, by poszukać własnej ulicy czy po prostu z bliska zagłębić się w perełki stołecznej kartografii.

 

2. Jaka będziesz, Warszawo?

Plany na przyszłość

Pawilon Architektury Zodiak, do 23 czerwca

 

 

Wystawy_lato_HankaWarszawianka_Zodiak (1)

 

Ta wystawa, organizowana przez Centrum Łowicka i SARP, na dobre wrosła już w krajobraz Warszawy. I niezmiennie cieszy się dużym zainteresowaniem zarówno zgłaszających projekty architektów, jak i widzów. I w sumie bez znaczenia jest fakt, że znakomita część wystawianych prac nigdy nie wchodzi w fazę realizacji. Ba, często nawet nie ma takich pretensji. Wiem co mówię, bo przed kilkoma laty w ramach „Planów na przyszłość” pokazywałam projekt upamiętnienia Wielkiej Synagogi, który w koncepcyjnym konkursie otrzymał II nagrodę (poniżej). Zrobiłam go wspólnie z arch. Andrzejem Klimkiewiczem.

 

Wystawy_lato_HankaWarszawianka_Synagoga Konkurs

 

W tym roku prezentowanych jest ponad osiemdziesiąt propozycji. Wśród nich są takie, których wstępną fazę już dziś możemy zobaczyć w miejskiej przestrzeni, jak i dyplomy studenckie z Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej oraz z Wyższej Szkoły Ekologii i Zarządzania. Te ostatnie miejscami budzą niepokój. Ilość błędów ortograficznych i literówek na planszach nie wzbudza zaufania do dokładności i staranności (przyszłych) architektów. Czy do konstrukcyjnych obliczeń będą podchodzić z większą starannością? Pytanie pozostawiam otwarte, ale osobiście wolałabym nie sprawdzać.

Elementem wystawy, który budzi dużo emocji i zbiera wokół pokaźną gromadkę obserwatorów jest drewniana makieta Śródmieścia z zaznaczonymi inwestycjami Griffin i Echo Investment (w tym jednej w miejscu dawnego pawilonu meblowego „Emilia”). Makieta bywa wypożyczana na prezentacje, więc może się zdarzyć, że kiedy przyjdziesz, nie uda Ci się jej zobaczyć. Ale wróci. Zawsze wraca😉.

 

Wystawy_lato_HankaWarszawianka_zodiak5

 

Ciekawie zapowiada się zagospodarowanie przestrzeni po dawnym Domu Słowa (Towarowa/Srebrna), czy – wykazujący dużą dozę optymizmu oraz władzę nad jeziorami (!) projekt stadionu „Skry”. Przerażenie budzi gęstość zabudowy w graniczącym z Centrum kwartale Żelazna-Prosta-Łucka, zaskoczenie – ledwie jedna realizacja z kategorii „rewitalizacje”.

 

https://hankawarszawianka.com/wp-content/uploads/2019/06/Wystawy_lato_HankaWarszawianka_Zodiak-3.jpeg

Wystawę można oglądać do 23 czerwca, w Boże Ciało jest zamknięta.

 

 

Niespodzianki od Hanki Warszawianki

3. Wystawy pełne precjozów

Rządzić i olśniewać. Klejnoty i jubilerstwo w Polsce w XVI i XVII wieku

Zamek Królewski, do 2 sierpnia

 

Wystawy_lato_HankaWarszawianka_Zamek klejnoty (1)-1

 

Miłość do kosztownych błyskotek charakteryzowała wielu polskich monarchów. Blask klejnotów cenili Zygmunt August czy królewna Jadwiga Jagiellonka, córka Zygmunta Starego i Barbary Zapolyi. Ale prawdziwe mistrzostwo sztuka jubilerska na ziemiach polskich (lub: w polskich zbiorach) osiągnęła w czasach, gdy tron królewski zajmowali kolejni władcy z dynastii Wazów. To właśnie temu „złotemu wiekowi” poświęcona jest rozległa wystawa na Zamku Królewskim.

 

Wystawy_lato_HankaWarszawianka_Zamek klejnoty (2)

Fot, Zamek Królewski

 

Nie jest ona łatwa, bo temat precjozów jest dość niszowy. Jeśli wszystkie (czy znakomita większość) dzieł pochodzi ze zbiorów królewskich, czasem trudno wyczuć, które jest najcenniejsze, które – najważniejsze. Dlatego aż prosi się, by przy wejściu do sal umieścić taką wskazówkę. Póki co, nie pomyślano o tym, za to pilnujący wystawy pracownicy skrzętnie zasłaniają własnym ciałem (!) nawet tablice z tekstem wprowadzającym w temat. Ma to zapobiec… robieniu zdjęć. Co jak co, ale chyba one akurat nie są przedmiotem ochrony tak jak fotografowanie wypożyczonych na wystawę klejnotów.

Na wystawie można zobaczyć m.in. różaniec królowej Bony, biżuterię pełniącą funkcję ochronną (traktowaną jak amulety), małżeńską: np. romantyczną (!) trumienkę z dwoma kościotrupami symbolizującą miłość aż po grób oraz niebywałą monstrancję ufundowaną za wyrzucenie Szwedów z Polski, składającą się z 2366 brylantów i 2208 rubinów. Są też wystawne sukienki Matki Boskiej Jasnogórskiej i liczne obrazy pokazujące królowe i królów w ceremonialnych szatach, z dużą ilością biżuterii.

 

Wystawy_lato_HankaWarszawianka_Zamek klejnoty (1)

Fot. Zamek Królewski

 

Niezastąpiony na tej wystawie wydaje się być przewodnik – czy to, że tak powiem, żywy; czy też w postaci audioguide’a. Dzięki niemu można dowiedzieć się np. jak na obrazach przedstawiano diamenty, czym był łańcuch pomandra (i gdzie go szukać) oraz historię o tym, jak brosza w kształcie polskiego białego orła trafiła do zbiorów Luwru.

Tej wystawy, otwartej do 2 sierpnia, nie warto zwiedzać chybcikiem Warto na nią przeznaczyć przynajmniej dwie godziny – jest naprawdę duża, a szkoda byłoby w pośpiechy wychodzić z ostatnich, robiących może większe wrażenie niż pierwsze, sal.

 

4. Biżuteria na miarę naszych możliwości

„Spółdzielnia ORNO. Biżuteria”

Muzeum Warszawy, do 18 sierpnia

 

Wystawy_lato_HankaWarszawianka_Zamek klejnoty (1)

 

Również na Starym Mieście, w Muzeum Warszawy, również można oglądać biżuterię, tyle, że o zupełnie innej proweniencji. Wystawa, na którą trafiło ponad 1600 obiektów traktuje o powstałej w 1949, a zlikwidowanej przed 16 lat Spółdzielni Pracy Rękodzieła Artystycznego ORNO. To właśnie jej wyroby przez kilkadziesiąt lat zdobiły ręce i szyje polskich elegantek.

Autorki wystawy rozpoczynają od wprowadzenia do idei spółdzielczości i jej realizacji przez Romualda Rochackiego, założyciela ORNO. Drobniutkie podpisy i mało czytelny kierunek wystawy w pierwszej sali wprawia w lekką konfuzję, ale przy odrobinie determinacji można dowiedzieć się, czemu na środku wisi wielka krata. To fragment zniszczonej staromiejskiej dekoracji, którą rysunkowo dokumentowali ( obok innych ocalałych metaloplastycznych dzieł) członkowie Spółdzielni.

 

Wystawy_lato_HankaWarszawianka_ORNO (1)

 

Nim dostąpimy możliwości zapoznania się z biżuterią, czeka nas jeszcze obejrzenie dziesiątek zdjęć z prywatnych albumów pracowników. Jeśli jednak podczas zwiedzania wystawy nie towarzyszy nam narrator (a takiego można spotkać podczas kuratorskiego oprowadzania – czasem przychodzi wprawdzie spóźniony, ale grunt, że jest), ich związek z tematem jest cokolwiek enigmatyczny. A chodziło po prostu o pokazanie niemal familijnych stosunków między pracownikami ORNO. Ciekawostką w tej przestrzeni jest natomiast informacja o domu na Saskiej Kępie, będącego własnością tej spółdzielni.

 

Wystawy_lato_HankaWarszawianka_ORNO (4)

 

Kolejna sala to wreszcie możliwość przyjrzenia się cackom, jakie wychodziły spod ręki twórców ORNO. Dużo tu biżuterii z korala, srebra, pamiątek – również z Warszawy, galanterii stołowej, a nawet insygniów władzy. Jedną salę poświęcono też kwestiom promocji i opakowaniom, nie brak też wprowadzenia do technologii, a jeśli wierzyć programowi towarzyszącemu – również zajęć warsztatowych.

Wystawę można oglądać do 18 sierpnia.

 

5. Bohaterowie ze spiżu, bohaterowie z gipsu

Pomnik. Europa Środkowo-Wschodnia 1918-2018”

Muzeum Rzeźby Królikarnia, do 15 września

 

 

O tej wystawie już Ci wspominałam. Do września w Królikarni można poczytać o poplątanych losach pomników w naszej części Europy w ostatnim stuleciu. Wśród stołecznych ciekawostek warto obejrzeć karteczki, na których jurorzy głosowali na autora pomnika Wdzięczności Ameryce czy niezobowiązujący (wbrew ostatnim alarmistyczym głosom) pomysł łuku triumfalnego autorstwa Stanisława Noakowskiego.

Częścią bogatego programu towarzyszącego są spacery. 6 lipca (sobota) zabiorę chętnych szlakiem pomników stojących nad Wisłą. Wstęp wolny, zaczynamy o 18.00 w Parku Fontann, przy zejściu z drewnianych schodów pod skarpą.

 

A jeśli chcesz zabrać na spacer bliskich albo przyjaciół – tutaj znajdziesz kilka propozycji.