Przyjeżdżasz czasem do Warszawy na konferencję czy spotkanie i masz dla siebie wolny tylko jeden wieczór? Żaden problem: wybrałam dla Ciebie atrakcje, które właśnie po zmroku nabierają największego blasku. Zapraszam na wieczorny spacer.

 

Kulturalnie – Muzeum Chopina

Jeśli wieczór rozpoczniesz wystarczająco wcześnie (a zmrok robi się o 16.00, więc nie będzie z tym problemu), możesz załapać się na wizytę w Muzeum Chopina. Codziennie oprócz poniedziałków możesz je zwiedzać aż do 20.00. Warto, bo na czterech piętrach możesz nie tylko zapoznać się z życiem kompozytora w Warszawie, a potem na emigracji, ale też posłuchać jego muzyki. Obowiązkowo!

 

Wieczór Hanka Warszawianka Muzeum Chopina 2

 

Gdzie: Okólnik 1 (wejście również od ul. Tamka)

Otwarte: wtorek-niedziela 10.00-20.00

Bilety 22 zł (środy bezpłatnie)

 

Wesoły wagonik

Nie tylko kiedy jest wieczór możesz przejechać się świątecznie udekorowanym metrem. Ta atrakcja, choć obecna w stolicy już trzeci sezon, nadal budzi uśmiech i życzliwość wśród pasażerów. Najpierw jest uśmiech, a potem – sięgnięcie po telefon.

 

Wieczór Hanka Warszawianka metro

 

Kiedy przyjedzie świąteczny skład? Tego niestety nie wiadomo, trzeba cierpliwie czekać😉. Ważne, że możesz się nim przejechać zarówno na pierwszej, jak i drugiej linii metra.

Gdzie: każda stacja metra, linia 1 i 2

 

Na sportowo

Jedną z głównych zimowych atrakcji stolicy, zwłaszcza kiedy brak śniegu, jest Zimowy Narodowy. Aż do 8 marca co wieczór na PGE Stadionie Narodowym można kręcić piruety na jednym z dwóch lodowisk albo… zjeżdżać na oponach z lodowej górki. O ile na łyżwach jeżdżę hmm umiarkowanie, o tyle opony gorąco Ci polecam. O głowę nie musisz się bać: każdy zjeżdżający obowiązkowo musi włożyć kask.

 

Wieczór Hanka Warszawianka Stadion 2

 

Jest tu też tor do curlingu (nie próbowałeś? Tu Cię nauczą), a w piątek i sobotę wieczorem na tafli odbywa się Disco Lodowisko.

Cenę biletu można obniżyć, jeśli przyjdziesz w poniedziałek i pokażesz paragon za słodycze E. Wedla o wartości min. 15 zł. Wówczas wejściówka kosztować Cię będzie tylko złotówkę.

Gdzie: PGE Narodowy, Al. Ks. Józefa Poniatowskiego

Otwarte: 16.00-22.30/23.30

Bilety: 6-28 zł (zależy od atrakcji)

 

Metrem dostaniesz się też na Targową, gdzie – już kolejny rok – możesz spotkać się po zmroku ze… stadem białych niedźwiedzi. Taka żartobliwa iluminacja. Najpiękniejsze figury znajdziesz jednak na lewym brzegu Wisły. Wracamy zatem na Starówkę (już nie metrem, a – z Targowej – tramwajem, każdą linią, dwa przystanki).

 

 

 

Świetlne bramy i lodowisko wokół Syreny

 

Kiedy zapada zmrok, Zamek Królewski – właśnie teraz, w sezonie zimowym – rozświetla dekoracja w kształcie padających płatków śniegu, a na placu Zamkowym staje choinka.

 

Wieczór Hanka Warszawianka Starówka 1

 

Pięknie oświetloną ul. Świętojańską lub Piwną dojdziesz do Rynku Starego Miasta. Tu – jeśli masz własne łyżwy, bezpłatnie, jeśli nie – za 10 zł – możesz ślizgać się na lodowisku wokół pomnika Syreny.

Zawieszony w tym roku po raz pierwszy baldachim ze światełek sprawia, że kiedy jest wieczór, miejsce wygląda zupełnie bajkowo. Nawet, jeśli nie jesteś miłośnikiem łyżwiarstwa. Wówczas możesz oddać się piciu grzanego wina czy nuceniu kolęd.

 

Wieczór Hanka Warszawianka Starówka 2

 

Gdzie: Rynek Starego Miasta

Otwarte: sam rynek – całą dobę, lodowisko: 10.00-21.00 (uwaga na przerwy techniczne: 12.00-13.00, 15.00-16.00, 18.00-19.00)

 

Stąd też kilkuminutowy spacer dzieli Cię od jednej z najpiękniejszych warszawskich iluminacji – karuzeli na rynku Nowego Miasta. Przechodząc, zwróć uwagę na prowadzący do Warszawy od północy Barbakan czyli fortyfikowaną bramę. Nieprzypadkowo wjazd nie jest prosty: chodziło o to, żeby – w razie ataku – nieprzyjaciel musiał… zwolnić na zakręcie. W takiej chwili łatwiej było go zaatakować i obronić miasto. Nim dojdziesz do rynku po prawej stronie miniesz jeszcze (ale wieczorami zamknięte) Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie. To tu przyszła na świat.

 

wieczor_karuzela

 

 

Niespodzianki od Hanki Warszawianki

 

Tropiąc najpiękniejsze iluminacje powinieneś wrócić na Trakt Królewski. Rozpoczyna go Krakowskie Przedmieście. Skąd nazwa? Na to pytanie często muszę odpowiadać. To właśnie tędy prowadziła do nowego centrum Polski droga z dawnej stolicy czyli z Krakowa.

 

Pomnik wieszcza

 

Idąc Krakowskim Przedmieściem nie zapomnij spojrzeć na grudniowego solenizanta i jubilata czyli Adama Mickiewicza. O niebywałych perypetiach tego pomnika dowiesz się z mojego materiału:

 

 

 

Wzdłuż Krakowskiego Przedmieścia zobaczysz m.in. rozświetlony kominek na skwerze Hoovera, świetlne ramki na Twoje zdjęcie z Syrenką oraz układ słoneczny. Ten ostatni, nie może być inaczej – pod pomnikiem Kopernika. A na ile układ słoneczny, który masz tu pod nogami, odpowiada rzeczywistości? Posłuchaj:

 

 

Po drodze możesz też zajrzeć na otwarty dla każdego do 22.00 kampus Uniwersytetu Warszawskiego. Budynek na wprost bramy, z zegarem, to dawna Biblioteka.

Wieczór to również czas na odkrywanie kolejnych imponujących iluminacji na rogu ul. Pięknej i alej Ujazdowskich i na placu Na Rozdrożu. Jeśli nie będzie bardzo zimno, możesz tu dojść piechotą, ale też wsiąść w autobus 180, 116 albo 503.

 

Wieczór Hanka Warszawianka iluminacje paw

 

Dojedziesz nimi też do Łazienek Królewskich – właśnie wieczorem jedną z alejek zaludniają podświetlone postaci jak z czasów Bolesława Prusa. A nad idącą wzdłuż parku, w dół skarpy ul. Agrykola rozpięty zostaje wyjątkowej urody świetlny dywan.

 

I jeszcze dwie atrakcje sezonowe na wieczór, ale mieszczące się w przeciwnych częściach Warszawy. Na południu (dojazd autobusem 180 albo 116) – Wilanów Jana III Sobieskiego. Jeśli sądzisz, że wieczorem (i zimą) nie ma czego tu szukać, muszę wyprowadzić Cię z błędu. Już od kilku lat właśnie po zmroku zaczyna się gwóźdź programu: Królewski Ogród Światła.

 

Królewska oprawa

 

Kilkuletnie doświadczenie robi swoje: zanim wejdziesz do ogrodu, pod bramę rezydencji prowadzi Cię misternie przygotowany, efektowny tunel światła. Wnikliwe oko dojrzy na jego szczycie znaki zodiaku. Wieczór zapowiada się szałowo, prawda?

 

Wieczór Hanka Warszawianka Wilanów 2

 

Później, już na dziedzińcu, możesz zaczekać na mapping czyli spektakl typu światło i dźwięk. W pewnym momencie barokowa elewacja pałacu ożywa za sprawą przemyślanej sekwencji świetlnej. W oknach pojawia się król Jan III Sobieski i jego ukochana Marysieńka, a widzowie są świadkami m.in. wjazdu orszaku i pokazu tańców.

Mappingi odbywają się w soboty i niedziele o 17.30, 18.30 i 19.30 oraz dodatkowo 6, 25, 26 i 27 grudnia, 1 i 6  stycznia i 14 lutego.

 

 

Z dziedzińca wejdziesz już bezpośrednio do ogrodu, którego świetlna szata dosłownie oszałamia. Czego tu nie ma: podświetlone pergole, klomby, a nawet… drzewka pomarańczy! Z każdym rokiem organizatorzy dodają nowe elementy. Są więc koncerty (codzienne, plenerowe) muzyki klasycznej, w rytm której rozświetlają się fontanny i pojawiają rumaki. W Wilanowie wysłuchasz w tym sezonie utworów Lully’ego, Vivaldiego i Czajkowskiego. W tym roku iluminację zyskał też Ogród Różany.

To miejsce na pewno warte odwiedzenia.

Gdzie: Pałac w Wilanowie,

Otwarte: codziennie 16.00-21.00, ostatnie wejście 20.00, do 23lutego

Bilety: 10/20zł (zależy od dnia)

 

Państwo Środka w starym forcie

 

Alternatywą jest wizyta w forcie Bema (na północy Warszawy), gdzie po raz pierwszy zorganizowano Chiński Festiwal Światła. Żeby się tam dostać, musisz jednak wykazać się pewną determinacją. Z każdej strony (od osiedla ks. Bolesława czy od Powązkowskiej) do bram fortu prowadzi pozbawiona choćby jednej lampy droga. Dodatkowo ul. Waldorffa od Powązkowskiej pełna jest dziur, chaszczy i wądołów. Niezbyt to przyjemna trasa.

 

Wieczór Hanka Warszawianka Chiński ogród światła (4)

 

Prawdę mówiąc co do tej imprezy mam mieszane uczucia. Od zniechęcenia kiczowatą bramą przechodziłam do zachwytu nad figurami  z terakotowej armii czy świetlistą aleją przykrytą parasolkami.

 

Wieczór Hanka Warszawianka Chiński ogród światła (2)

 

Atutem jest na pewno muzyka – dopasowana do sceny, łatwo przenosząca w klimat Państwa Środka. Scenki – to właśnie ten słaby element, choć to właśnie one stanowią clue imprezy – oscylują między stylistyką chińską (pandy, wielki wijący się smok, stwory z chińskiej mitologii) a… tandetnymi postaciami z zachodniej popkultury i bajek. Całość ogacona wszechobecną czerwoną taśmą z zakazem przekraczania, działającą na dzieci (przynajmniej te, które widziałam) jak doskonała okazja Do testowania czujności opiekunów.

Widzę tu duży niewykorzystany potencjał. Wystarczyłoby ograniczyć się do scenek z chińskiego kręgu kulturowego, żeby uzyskać spójność i harmonię. Jeśli się wybierzesz – ceny od poniedziałku do środy są niższe niż w pozostałe dni.

Gdzie: Fort Bema, Waldorffa ul. 34

Otwarte: codziennie 16.00-21.00, piątek-niedziela 16:00-22:00

Bilety: 30/45 zł (w zależności od dnia)

 

Znalazłeś coś dla siebie? Mam nadzieję, że tak. A jeśli chcesz wybrać się na odkrywanie Warszawy ze mną, zapraszam tędy.